Google Translator

enfrdeitptrues

Ostatnie komentarze

  • .Leszek
    Proszę bardzo :-)

    Więcej...

     
  • emil
    Dziękuję :-)

    Więcej...

     
  • Monika
    Piąty element to Miłość :-)

    Więcej...

     
  • Kuba
    Piąty element to eter(pole eteru).

    Więcej...

     
  • .Leszek
    Nie ważne gdzie ktoś mówi. Ważne co mówi i z tym można dyskutować, ale na ...

    Więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 190 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
2001376

 

Vincent Bridges i Kamień Filozoficzny...

 

 

Zamieszczony poniżej fragment wykładu Vincenta Bridgesa pt. Alchemy&the Shakespheare-John Dee Solution jest rozwinięciem wątku alchemicznego, o którym mówił w skrócie Dan Winter w: Implozja - sekretna nauka ekstazy i nieśmiertelności cz. 5/7 i oscyluje wokół alchemii rozumianej w sposób głównie egzoteryczny.

Istnieją bowiem dwie interpretacje alchemii: egzoteryczna (zewnętrzna) i ezoteryczna (wewnętrzna).
Pierwsza wychodzi od transmutacji metali w sensie dosłownym. Jest to praktyczne przygotowanie Kamienia Filozoficznego, czyli substancji, przy pomocy której można przemienić metal nieszlachetny w złoto i przedłużyć życie. Aspekt ten odegrał kluczową rolę w historii i rozwoju nauki.

Druga interpretacja (ezoteryczna) jest diametralnie odmienna i widzi tę transformację jako proces czysto duchowy. Odnosi się ona do idei "Złota Duchowego", gdzie transmutacja w złoto symbolicznie oznacza samodoskonalenie się człowieka - jego dążenie do wewnętrznej przemiany, czyli wytworzenie złota duchowego oświecenia, które prowadzi do nieśmiertelności.

Vincent Bridges i Kamień Filozoficzny 1/2 [PL]

Vincent Bridges i Kamień Filozoficzny 2/2 [PL]




Poniżej "Alchemik Sędziwój i Zygmunt III" – obraz Jana Matejki z 1867, przedstawiający scenę przemiany monety w złoto przez alchemika Michała Sędziwoja w jednej z wawelskich komnat. Obecnie przechowywany jest w Muzeum Sztuki w Łodzi.

Obraz Jana Matejki ukazuje scenę po udanej transmutacji metalu w złoto. Umieszczony na centralnym planie alchemik Sędziwój pokazuje królowi Zygmuntowi III Wazie przemienioną w bryłkę złota monetę, tuż po wyciągnięciu jej z rozpalonego kominka. Uważnie przyglądającemu się władcy towarzyszy jego świta. Po jego lewej stronie z lupą w ręku pochyla się marszałek wielki koronny Mikołaj Wolski, wspierający prywatnie badania Sędziwoja. W futrzanym płaszczu tuż za królem stoi wojewoda sandomierski Jerzy Mniszech. Zza królewskiego fotela wyłania się błazen. Po prawej stronie siedzi osobisty spowiednik Zygmunta III, ksiądz Piotr Skarga, z różańcem w dłoniach. W drzwiach komnaty znajduje się jedna z dam dworu, dla wizerunku której pierwowzorem była żona malarza, Teodora. Scenerię dla wydarzenia stanowi jedna z królewskich komnat zwana "Alchemią" na pierwszym piętrze Zamku na Wawelu.
Źródło: Wikipedia


Źródło
http://www.zloty-rozokrzyz.org/teksty/po_p54_01.htm

 

BBC: Szklany żółto-zielony skarabeusz w środku jednego z naszyjników Tutanchamona.

 TŁUMACZENIE:

W 1996 roku w Muzeum Egipskim w Kairze, włoski mineralog Vincenzo de Michele zauważył niezwykły żółto-zielony klejnot w środku jednego z naszyjników Tutanchamona.

Klejnot został przetestowany i uznany za szkło, ale intrygujące jest to, że jest on starszy od najstarszej cywilizacji egipskiej.

Pracując z egipskim geologiem  Aly Barakat, szukali razem
trudnego do wyjaśnienia pochodzenia  kawałków szkła, rozrzuconych w piaskach rozległego rejonu Sahary.

Ale szkło samo w sobie jest naukową zagadką, no bo jak się tam znalazło ?
Program BBC Horizon zgłosił nadzwyczajną nową teorię łączącą klejnot Tutanchamona z meteorytem. Austriacki astrochemik Christian Koeberl wykazał, że szkło zostało utworzone w temperaturze tak dużej, że można mówić tylko o jednej przyczynie: zderzenie meteorytu z Ziemią.  Jednak nie było widać śladów zderzenia z Ziemią (...).
http://news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/5196362.stm

Dziś uważa się, że owe szkło stworzyła meteorytowa kuli ognia (meteorite fireball)
http://www.crystalinks.com/tut.html

Zobacz też artykuł Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana.

 

 

Michał Sędziwój prawda i legenda

autor: Wojciech Giermaziak

Michał Sędziwój, „książę alchemików”, przyrodnik, znawca medycyny i farmacji, był jednym z najbardziej znanych myślicieli swoich czasów. Prace mistrza wiedzy tajemnej, rodem z Łukowicy koło Nowego Sącza, studiował i wielokrotnie cytował
w swoich dziełach sam Izaak Newton. Postać Sędziwoja uwiecznił na jednym ze swoich obrazów Jan Matejko. Kopia tego obrazu prezentowana była podczas tegorocznej Nocy Muzeów w Muzeum Farmacji w Łodzi.

Wiek XVII to początek rewolucji naukowo-technicznej w Europie, w tym na ziemiach polskich. To czasy burzliwego rozwoju nauk ścisłych, czasy, w których mistyczna astrologia stawała się astronomią, a pamiętająca starożytny Sumer i Egipt alchemia – chemią.

Na tronie Korony Polskiej zasiadał król Zygmunt III, władca popierający wiedzę tajemną i rozwój nauk ścisłych, potężny mecenas nauki, sztuki, promotor postaci niezwykłych, nie tylko dla swojego czasu i miejsca, w jakim przyszło im żyć i tworzyć, ale postaci wielkich i fundamentalnych dla historii nauki i ludzkości, takich jak Mikołaj Kopernik, czy też na poły legendarnych, jak Michał Sędziwój.

Sędziwój był jedną z najbardziej rozpoznawalnych w siedemnastowiecznej Europie postaci nowoczesnej nauki, będąc równocześnie ezoterycznym mistykiem poprzez język swoich traktatów, wyznawcą hermetyzmu w odniesieniu do zjawisk przyrody, założycielem wielu tajnych stowarzyszeń i aktywnym prekursorem empiryzmu, głoszącym, że „doświadczenie jest jedynym nauczycielem prawdy”.

Skromny autor głośnych traktatów

Sędziwój, znawca przyrody, medycyny i filozofii, cieszył się sławą wytrawnego bywalca dworów europejskich, utalentowanego dyplomaty, zaufanego władców, zarazem uchodząc za niezwykle skromnego, nieobnoszącego się ze swoją wiedzą i tożsamością, autora licznych traktatów, które sygnował anagramami lub wymyślonymi nazwiskami. Michał Sędziwój również znany jako Michael Sendivogius, Kosmopolita, Sarmata, Anonymus, urodził się w Łukownicy koło Nowego Sącza, w rodzinie szlacheckiej. Studiował w Wiedniu, Altodorfie, Lipsku i Cambridge. Możliwość studiowania i bywania w całej ówczesnej Europie zawdzięcza Sędziwój osobistej przyjaźni z wojewodą Olbrychtem Łaskim i marszałkiem wielkim koronnym Mikołajem Wolskim. To właśnie dzięki ich wstawiennictwu u króla Stefana Batorego Sędziwój wraz ze swoimi angielskimi kolegami Johnem Dee i Edwardem Hellym mógł prowadzić swoje badania, eksperymenty i prace nad podstawami chemii, medycyną czy też rozprawami filozoficznymi. Wraz z Wolskim prowadził badania alchemiczne w wawelskiej wieży „Kurza Stopka”, które były ponoć przyczyną wielkiego pożaru na Zamku Królewskim na Wawelu, co według legendy było powodem przeniesienia stolicy do Warszawy.

W 1593 roku Sędziwój pracował w stolicy Czech – Pradze pod protektoratem cesarza Rudlfa II, będąc jego sekretarzem i doradcą zarazem. Dwa lata później polski król Zygmunt III Waza mianował go osobistym sekretarzem. Europejski rozgłos zyskał Sędziwój, dokonując w 1604 roku w Pradze udanej transmutacji zwykłych metali w złoto. Doświadczenie to, również z udanym rezultatem, powtórzył nasz alchemik w 1616 roku na dworze Maurycego, landgrafa Hesji, które to wydarzenie opisał nadworny lekarz i alchemik landgrafa Michael Meier. (...)
http://bez-recepty.pgf.com.pl/index.php?co=artyk&id_artyk=2342

Zobacz też artykuł Michał Sędziwój - Sławny czarodziej, zapomniany uczony

Historia praskiego golema

"Historia praskiego golema jest jedną ze znanych na świecie legend naszej części Europy. Opowiada o stworze z gliny, ożywionym przez rabina Jehudę Loewa ben Becalela za pomocą kabalistycznego zaklęcia pod koniec XVI w. w Pradze za rządów cesarza Rudolfa II. Golem pomagał Żydom przy codziennych zajęciach, a także chronił przed oskarżeniami i atakami. Niestety, pewnego dnia rabin stracił kontrolę nad swym dziełem. Golem wpadł w szał, zaczął atakować ludzi i niszczyć wszystko dookoła. Loew unicestwił go, usuwając z glinianego ciała magiczne zaklęcie. Od tego czasu szczątki stwora leżą ponoć na strychu synagogi Staronowej w Pradze. (...)"

 

Zobacz cały artykuł

Obraz The Feast of the Rose Garlands

Nazwa obrazu The Feast of the Rose Garlands w języku polskim brzmi Święto Różańcowe choć dosłowne tłumaczenie sugeruje nazwę "Święto Różanych Wianków" - tym bardziej, że na obrazie zdecydowanie królują różane wianki, a różaniec znajdujemy w dłoniach tylko jednej osoby. Nadrzędną pozycję wianków zdaje się podkreślać fakt, że zarówno papież jak i cesarz ściągnęli swe nakrycia głowy, aby przyjąć różane wianki..

Gdy spojrzymy na etymologię słowa różaniec - z łac. rosarium, ogród różany lub wianek róż to otwieramy sobie drogę do głębszych semantyczno - historycznych rozważań...

 

Dodatkowe informacje.

Edward Kelley (lub Kelly), znany także jako Edward Talbot (ur. 1 sierpnia 1555 w Worcester, zm. w 1597 w Moście) - angielski alchemik. Przez pewien czas pracował w Pradze na dworze króla Rudolfa II. Był współpracownikiem Johna Dee. Twierdził że odkrył Kamień filozoficzny - substancję pozwalającą zamieniać metale nieszlachetne w złoto.

Michael Maier (1568–1622) – niemiecki filozof, lekarz, alchemik i doradca cesarza Rudolfa II Habsburga. Członek bractwa Różokrzyżowców.

Oswald Croll (c. 1560 – 1608) professor medycyny i alchemii  na Uniwersytecie w Marbugru w Hesji, Niemcy. 

Libusza, Lubosza (czes. Libuše) – według kroniki Kosmasa, legendarna władczyni Czech, najmłodsza córka Kroka, założycielka Pragi.

Globe Theatre (pol. Pod kulą ziemską) – teatr w Londynie działający w latach 1599-1642, założony przez R. i C. Burbage. Jednym z udziałowców był William Szekspir.

http://www.globe-theatre.org.uk/globe-theatre-architecture.htm

"MATERIA PIERWOTNA, M. PIERWSZA (materia prima) - w alchemii hipotetyczny produkt wyjściowy służący do preparowania kamienia filozoficznego. Symbolicznie przedstawiano materię pierwotną w postaci węża Uroborosa pożerającego własny ogon. Poszukiwano jej w wodzie, szczególnie w wodzie deszczowej, w ziemi oraz w świecie roślinnym i zwierzęcym."
http://alhim.republika.pl/slownik.htm


Zobacz inne fragmenty z tego wykładu:

Czym jest pentagram w czterech wymiarach?

Vincent Bridges - Drzewo Życia jako gwiezdna mapa


 

PODYSKUTUJ NA FORUM

 

 

HEADER 

#1 tiaa 2012-04-04 09:10
Legenda o Golemie, zwazana jest z Synagogą w Chełmie (spaloną przez Niemców w 1940r.)
Synagoga znajdowała się na rogu Krzywej i Szkolnej.
W jakiś okolicznościach legenda została przejęta przez Pragę czeską.
Cytuj Zgłoś administratorowi
#2 czesiulek 2015-03-23 10:56
obejrzałem pare filmów z nim i to samo wymyślał tesla..i jego za to zamordowali..jak zrobicie taki oscylator do kompresji fraktalnej ładunku elektrycznego to bańdziory z wywiadów nie dadzą wam spokoju..
Cytuj Zgłoś administratorowi
#3 czesiulek 2015-03-23 10:58
kultura azji to wszystko już dawno opanowała mandale mantry ..to już było dla azji nic nowego
Cytuj Zgłoś administratorowi
#4 zwykly polak 2015-04-01 20:08
czesiulek o ile mi wiadomo to tesla zmarł w samotności w swoim mieszkaniu. nikt go nie zabił. poprostu umarł ze starości...
Cytuj Zgłoś administratorowi
#5 czesiulek 2015-04-02 12:59
za pomocą tetragramotonu można wejść w promieniowanie reliktowe wszchświata wejść w świat energi fraktali.jesli wirusy są fraktalami to możemy sami się leczyć niszcząc wirusa za pomocą częstotliwości harmonicznej..a to nic innego jak mantra ..wszystko jest wibracją..możemy wirusa zagłodzić i zniszczyć blokując go czestotliwością harmoniczną..wystarczy wyzwolić świadomość.pozycja buddy w lotosie to nic innego jak tetragramaton ..wszechświat ludzkiego ciała jest też zbiorem atomów którym rządzi nasza jażń świadomość .iching to nic innego jak kod binarny dla atomów aby się grupowały w odpowiednie struktury...każdy kształt ma enegie a energie rozchodzi się w przestrzeni według swojej długości fali czyli posiada kształt..a mantra wibracja dżwięku.czakaramy energetyczne są przypisane odpowiednim gruczołom dokrewnym występującym w ludzkim ciele..stymulując je odpowiednimi mantrani i mandalami.
Cytuj Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz