Google Translator

enfrdeitptrues

Ostatnie komentarze

  • Maciej
    Cudownie, że można poczytać wypowiedzi ludzi o otwartych umysłach. UMYSŁ LUDZKI JEST ...

    Więcej...

     
  • .Leszek
    Proszę bardzo :-)

    Więcej...

     
  • emil
    Dziękuję :-)

    Więcej...

     
  • Monika
    Piąty element to Miłość :-)

    Więcej...

     
  • Kuba
    Piąty element to eter(pole eteru).

    Więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 270 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
2038003
 
 
Bryły platońskie i spiralny ruch Układu Słonecznego.

Do tej pory powiedzieliśmy co nieco o dwunastościanie. Wspomnieliśmy jednak, że Pitagorejczycy uważali dwunastościan za "stelaż czy wręgi, na których zostały oparte niebiosa". Skoro jednak jest to stelaż, to można go potraktować chyba "tylko" jako  "konstrukcję nośną" scalającą ze sobą pozostałe bryły, wykorzystane przy budowie wszechświata. (Modelem takiego scalenia jest Gwiezdna Matka.)

Zobaczmy więc w jaki sposób pozostałe bryły platońskie "działają" we wszechświecie. - najpierw w skali  makrokosmicznej , a potem w skali mikrokosmicznej. Zakładamy bowiem, że jeśli u podstaw istnienia wszechświata leżą geometryczne wzorce, to muszą być one obecne w skali "mikro" i "makro". Co więcej powinny być one obecne na każdym z tradycyjnie wyróżnianych poziomów opisywania wszechświata  - fizycznym, chemicznym, biologicznym, psychicznym i duchowym. Dojdziemy także i do tego. Zacznijmy od skali makro.

Johannes Kepler i związek między bryłami platońskimi i budową Układu Słonecznego.

W Wikipedii możemy przeczytać następujące zdania:

"W rzeczywistości Kepler sformułował cztery prawa opisujące ruch planet, jednak według współczesnej metodologii naukowej czwarte obecnie nie jest prawem, a jedynie ciekawą zbieżnością. Mianowicie, w opublikowanej w roku 1596 książce Mysterium cosmographicum (Tajemnica kosmograficzna)" Kepler opisał w jaki sposób bryły platońskie wyznaczają orbity poszczególnych planet Układu Słonecznego. Wygląda to następująco:

opisz na orbicie Merkurego ośmiościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Wenus,
opisz na orbicie Wenus dwudziestościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Ziemi;
opisz na orbicie Ziemi dwunastościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Marsa;
opisz na orbicie Marsa czworościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Jowisza;
opisz na orbicie Jowisza sześcian foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Saturna.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_Keplera#Czwarte_.22prawo.22_Keplera


Tajemnica kosmograficzna wg Keplera

Źródło: http://www.wiw.pl/nowinki/astronomia/200106/20010605-001.asp
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Kepler-solar-system-1.png

Mysterium cosmographicum nosi tak naprawdę o wiele dłuższą nazwę Prodomus dissertationum cosmographicarum, continens mysterium cosmographicum, de admirabili proportione orbium coelestium..., co można przetłumaczyć mniej więcej tak: Zwiastun rozprawy kosmograficznej, obejmującej tajemnicę kosmosu, podziwu godne proporcje sfer niebieskich... Traktat ten powstał w czasie, gdy Kepler - po ukończeniu studiów na uniwersytecie w Tybindze, gdzie jego mistrzem był znany astronom i matematyk Michael Mästlin (1550-1631), admirator teorii Kopernika - podjął pracę jako nauczyciel matematyki w Grazu.
Źródło: http://www.wiw.pl/nowinki/astronomia/200106/20010605-001.asp

Z książki Drunvalo Melchizedek  Pradawna tajemnica kwiatu życia, Tom II, s. 298

"Mniej więcej 300 lat temu Kepler sądził, że orbity wszystkich planet w naszym układzie słonecznym odzwierciedlają struktury brył platońskich. Próbował to udowodnić, ale bezskutecznie, posiadał bowiem nieprawidłowe informacje na temat orbit planetarnych.
Prawdę odkrył w czasach współczesnych Anglik, John Martineau. Wprowadził on do komputera większość danych, jakie posiadamy na temat świętej geometrii oraz dokładne, uzyskane przez NASA informacje dotyczące maksymalnej, minimalnej oraz średniej wielkości orbit planetarnych w celu dokonania porównania. Okazało się, że proste zasady świętej geometrii wyznaczają orbitalne relacje między planetami, i że wszystko ma swoje uzasadnienie.
Kepler miał zatem rację, choć w istocie chodziło o coś więcej niż same tylko bryły platońskie. John Martineau opisał całą tę nową czy też prastarą wiedzę w książce pod tytułem "A Book of Coincidence: New Perspectives on an Old Chestnut" (Księga przypadku: nowe spojrzenie na starą szufladę) wydanej w 1995 [Wooden Books, Walia]" i wznowionej w 2001 r. pod nieco zmienionym tytułem "A Little Book of Coincidence". Książka opisuje orbitalne wzory planet i matematyczne relacje między nimi. 
Dostępna jest w internecie, np. http://www.amazon.com/Little-Book-Coincidence-Wooden-Books/dp/0802713882
Spiralny ruch Układu Słonecznego.
Pamiętasz ze szkoły obrazki ukazujące planety orbitujące w Układzie Słonecznym wokół Słońca? Pewnie tak. Dodaj teraz do swego obrazka ruch całego Układu Słonecznego wokół jądra galaktyki zwanej Drogą Mleczną, a ukaże Ci się rzeczywisty ruch planet wokół Słońca... Pewnie nasza galaktyka także wiruje wokół czegoś większego, ale nie zmienia to faktu, że Słońce wraz z planetami porusza się  nieco inaczej niż uczono nas tego w szkole...  Faktyczny ruch ukazano na dwóch poniższych obrazkach oraz króciutkim filmiku, który znajdziesz w dziale FilMIKI po polsku. Poniżej dwie animacje tego ruchu (jedna z nich ma 2,9MB - poczekaj aż się wczyta)
 
Ta sama idea przedstawiona na innej animacji.
Idea tego ruchu pochodzi z wykładu Nassima Harameina pt.
Przekroczyć Horyzont Zdarzeń cz. 3.0,
który znajdziesz TUTAJ.
Kadr z wykładu.
Co ciekawe podobne szkice ruchu planet można było znaleźć już w XVII wieku
- zobacz ruch Wenus na kolejnej stronie tego wątku.

HEADER 

#11 Selena 2012-05-18 21:45
Cytuję kosmita z Ziemi:

czasem mam wrażenie, że ktoś się zabawia w naukowca, a my jesteśmy częścią eksperymentu

Pewnie Wielki Architekt Wszechświata... ;)
Cytuj Zgłoś administratorowi
#12 Tomasz 2013-03-15 19:35
Czy w określeniu "długość promieni wodoru" chodzi o długość promienia orbity atomowej tego pierwiastka? To dopiero początek mojej przygody w tym temacie i stąd takie naiwne pytanie. :)
Cytuj Zgłoś administratorowi
#13 rszi 2013-03-16 19:27
Piękne dzięki za włożoną pracę w tłumaczenie i prezentację!
Warto rozpowszechniać tę wiedzę.
Cytuj Zgłoś administratorowi
#14 Grzegoz 2014-11-19 06:43
Jezeli teoria BB jest prawdziwa to nasz wszechswiat jest skonczony, rozprzestrzenia sie sferycznie, i ma wymiary: widzialny - srednica okolo 92 mld lat swietlnych, i ten poza naszym "wzrokiem" - ktory jest 10X10 do potegi 23 razy wiekszy od widzialnego, (szacunkowo) i rozprzestszenia sie z predkoscia wzrastajaca wykladniczo w pustce (w tzw. falszywej prozni), w ktorej moga znajdowac sie inne wszechswiaty w roznyej fazie rozwoju (wieloswiat). Oczywiscie my nie lezymy w centrum, a proporcje dla wyobrazenia sobie tych wielkosci sa takie: atom wodoru do naszego widzialnego wszechswiata ma sie jak nasz widzialny wszechswiat do tego ktorego nie jestesmy w stanie dostrzec. A ta pustka to po prostu nicosc ale jednak jakas tam przestrzen. Patrzac teoretycznie na to z zewnatrz prawdopodobnie daloby sie okreslic ponkt centralny tego "naszego wszechswiata" co jest jednak niemozliwe z zalozenia, bo nie mozna patrzec z nicosci ktora nie jest nawet przestrzenia. Tak to sobie wlasnie wyobrazam.
Cytuj Zgłoś administratorowi
#15 Jerzy 2015-01-14 12:01
MY,ISTNIENIE
-ZWARTE>
Cytuj Zgłoś administratorowi
#16 Michal 2016-04-10 06:10
kazdego umysl projektuje indywidualna rzeczywistosc wpelni zintegrowana z innymi. Nie ma sensu debatowac o swiecie zewnetrznym ponoewaz kazdy to widzi onaczej i jest to w pelni normalne :)
Cytuj Zgłoś administratorowi
#17 Kuba 2017-08-21 21:40
Piąty element to eter(pole eteru).
Cytuj Zgłoś administratorowi
#18 Monika 2017-08-23 13:52
Cytuję Kuba:
Piąty element to eter(pole eteru).

Piąty element to Miłość :-)
Cytuj Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz